Czy każdy może nauczyć się wróżyć z kart?

Wróżenie z kart to trudna sztuka. Wymaga od nas nie tylko sporej dozy wiedzy, ale to nie ona jest najważniejsza. To, co tak naprawdę istotne, to nasz otwarty umysł i intuicja.

Zaufaj swojej intuicji

Zawsze uważałam, że każdy z nas ma intuicję. Problem jest w tym, że nie każdy jest gotowy na to, by jej używać w sposób świadomy. Właśnie dlatego wróżenie z kart z jednej strony jest dla wszystkich, a z drugiej już niekoniecznie.

Jeśli nie jesteś w stanie otworzyć swoje umysłu, znaleźć swego rodzaju wewnętrznego wyciszenia i spokoju, nie nauczysz się stawiać kart, choćbyś bardzo się starał lub starała. Problemy z wróżeniem i późniejszą interpretacją mają też bardzo często osoby, które nie potrafią być same przed sobą szczere. Jeśli masz tendencję do zakłamywania rzeczywistości, najprawdopodobniej nie będziesz w stanie przyjąć tego, co mówią karty. Poszukasz innej interpretacji, która co prawda nie będzie prawdziwa, ale będzie odpowiadać twoim poglądom, twojemu spojrzeniu na życie i na twoją własną osobę. Jeśli jesteś taką osobą, lepiej będzie, gdy skorzystasz z porady wróżki, zamiast próbować wróżyć na rękę.

Ogrom wiedzy

Przygotuj się na przyjęcie sporej dawki wiedzy, bo tarot to w sumie aż 78 kart, z których każda ma swoje znaczenie. A nawet dwa znaczenia, bo karty w układzie mogą występować w dwóch wariantach – normalnej i odwróconej.

Karty w tarocie podzielić można na dwie podstawowe grupy – mamy Wielkie Arkana i Małe Arkana. Wielkie mówią nam o pewnych archetypach i przede wszystkim symbolizują ludzką drogę przez życie. Nasza ścieżka zaczyna się od pełnego radości i optymizmu, ale równocześnie naiwnego i nieświadomego czyhających zagrożeń, Głupca, a kończy się na karcie Świat – symbolizującej ostateczne samopoznanie i spełnienie.

Natomiast Małe Arkana dzielimy na cztery Dwory, które odpowiadają kolorom w tradycyjnej talii kart:

  • Buławy – związane są ze sferą duchowości
  • Kielichy – symbolizują emocje
  • Miecze – to racjonalny aspekt rzeczywistości
  • Denary – wiążą się z kwestiami finansowymi i materialnymi

Mówią nam one o sprawach mniejszych i mniej doniosłych niż Wielkie Arkana, ale są konieczne do uzyskania pełnego obrazu sytuacji.

To jednak tylko podręcznikowe regułki, które traktować trzeba z pewną dozą sceptycyzmu. Ważniejsza jest twoja intuicja i emocje, które odczuwasz, widząc w układzie daną kartę. Zaufaj swojemu wewnętrznemu głosowi, a znajdziesz własną ścieżkę ku samopoznaniu.

Tarot to nie zabawka!

Pod żadnym pozorem kart tarota nie powinno się traktować jako zabawki.

Wróżenia z tarota nie da się nauczyć w tydzień. Karty nie tylko komunikują się własnym językiem, który nie każdy jest w stanie zrozumieć, ale także wymagają sporej dozy wyczucia i respektu. Nie oznacza to w żadnym wypadku, że powinniśmy się ich bać. Po prostu jeśli nie będziemy ich traktować z należytym szacunkiem, chociażby pytając w kółko o to samo w małych odstępach czasu, prędzej czy później zaczną kłamać. Tarot to w końcu nie zabawka!

źródło: Wróżby z kart tarota

Zanim zaczniemy wróżyć, musimy sobie uświadomić, że stawianie kart tarota ma więcej wspólnego z dialogiem, niż z monologiem. Musisz nauczyć się rozmawiać z kartami i znaleźć własny sposób na komunikację – czy też własny sposób na znalezienie wspólnego języka.

Powodzenia!